Dziś jest Piątek, 25 września 2020 r. Obchodzimy imieniny: Aurelii, Wladysława, Kleofasa. Wszystkiego najlepszego!

Oficjalna strona internetowa Parafii pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kopciach

Katecheza

14.08.2016 – Katecheza 259: Nakaz „Więźniów Pocieszać” w praktyce chrześcijańskiej

Aby można było działać skutecznie przeciw niesprawiedliwemu osądzaniu ludzi i skazywaniu ich na więzienie, niezbędna jest z pewnością działalność publiczna i organizacyjna. Ale nie możemy wyłącznie instytucjonalizować słów Chrystusa. We wszystkich więzieniach naszego kraju służbę pełnią duszpasterze. Jednak nie powinniśmy wyłącznie im pozostawiać wypełniania nakazów Chrystusa i pozwolić, aby przejęli za nas troskę o więźniów.

Jezus zwraca się do każdego człowieka mówiąc, żeby szedł do więzienia porozmawiać z odsiadującym wyrok. Nie możemy wykupić więźniów, ponieważ często nie wiemy, w jaki sposób zapadł wyrok. Pewien kapelan więzienny opowiadał, jak niewielu skazanych jest odwiedzanych. Większość przyjaciół krępuje się ich odwiedzać. Boją się mieć jakikolwiek kontakt z więzieniem lub obawiają się krzywego spojrzenia sąsiadów, gdy odwiedzą więźnia. Przecież mogą mieć coś wspólnego z nim i z jego podejrzanymi sprawami.

Więźniów często traktuje się jak trędowatych, a gdy już wychodzą na wolność, są naznaczeni na całe życie. Słowa Jezusa nie pozostawiają nas w spokoju. Chrystus wzywa nas, aby odrzucić własne osądy i uprzedzenia. Nie mamy przecież gwarancji, że kiedyś nie popadniemy w konflikt z prawem i znajdziemy się w sytuacji, w której zostaniemy osądzeni i skazani na więzienie. Wzbranianie się przed odwiedzeniem więźniów lub przed tworzeniem z nimi wspólnoty często ma swoją przyczynę w lęku przed ciemnością znajdującą się w nas samych. Pragniemy stłamsić ciemność, która w nas tkwi. Jeśli odwiedzimy więźnia, wówczas tłumione uczucia wypłyną na wierzch. Musimy skonfrontować się z faktem, że często sami jesteśmy winni i możemy stać się winni.