Dziś jest Wtorek, 22 września 2020 r. Obchodzimy imieniny: Tomasza, Maurycego, Joachima. Wszystkiego najlepszego!

Oficjalna strona internetowa Parafii pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Kopciach

Katecheza

27.11.2016 – Katecheza 274: Wszechwiedza Boga a wolność człowieka?

Słowa autora księgi Jeremiasza: „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki znałem cię…” (Jr 1,5), jak też Psalmisty: „Przenikasz i znasz mnie Panie…” (Ps 139,1), nie prowokowały pytania: A gdzie wobec tego jest miejsce dla wolnej woli człowieka? Dopiero grecka myśl zaczęła widzieć tu problem, którego zresztą nigdy na swoim gruncie nie była w stanie rozwiązać. A tymczasem, jak się okazuje, dla autorów biblijnych ten problem nie istniał.

Słowa o Bogu, który zatwardza serca, zaślepia oczy, zamyka uszy i napełnia strachem pojawiają się nie tylko w Starym Testamencie, ale także w ewangeliach, w ustach Jezusa. Świat Biblii nie ma z tymi sformułowaniami żadnego kłopotu. Nie widzi tutaj żadnej istotnej trudności. Wręcz przeciwnie, czym Bóg jest bliżej, czym więcej o mnie wie, tym lepiej. Im bardziej mnie wzywa, im wcześniej powoła, tym większe błogosławieństwo. Nigdzie nie ma ani cienia lęku, że Bóg swoją wszechwiedzą i wszechmocą może zagrozić mojej wolności.

Rabin Harold Kushner napisał książkę, „Kiedy złe rzeczy zdarzają się dobrym ludziom”, która zrodziła się w ogniu cierpienia jego nieuleczalnie chorego syna. Ów rabin pisze, że na cierpienia i choroby trzeba patrzeć jak na skutki różnych ziemskich przyczyn i nie domagać się, by Bóg interweniował z zewnątrz, na każdym kroku czyniąc cuda. Bóg nam pomaga stale, ale od wewnątrz, dając nam siły ducha do zmierzenia się z tymi złymi rzeczami, które się nam zdarzają. My, wierzący w Chrystusa, mamy dodatkowo Jego przykład, jak możemy zło obracać w dobro poprzez miłość”.

Pełne poznanie przez Boga naszego przyszłego losu wiecznego nie ogranicza naszej wolności? Bóg wie, czy się zbawimy, czy też potępimy. On zna dobrze naszą przyszłość.

To, że Bóg przewiduje czyjeś wieczne potępienie, nie oznacza, że go do tego z góry przeznacza lub, że pragnie jego wiecznego cierpienia. Przeciwnie, Bóg chce wiecznego szczęścia każdego człowieka i każdemu pragnie udzielić tyle łaski, by przy jej pomocy osiągnął życie wieczne. Jeśli jednak człowiek nie dochodzi do zbawienia, dzieje się tak nie, dlatego, że Bóg nie chciał mu pomóc lub nie udzielił mu łaski, ani dlatego, że przeznaczył go na wieczne męki, ale dlatego, że sam człowiek dobrowolnie odrzucił darowaną mu pomoc, odwrócił się od prawdy i dobra, które wskazywało mu sumienie i Ewangelia.